Strona 1 z 1

gaśnie czasem na 2 biegu jak wolno sie toczę

: pt cze 06, 2008 00:33
autor: jerrydd
gaśnie czasem na 2 biegu jak wolno sie toczę i puszczę sprzęgło nie dodając gazu.
Wcześniej miałem 2 disle i nie zdażało mi sie zeby auta gasły na 2 biegu jak sie toczyły choć troszkę, powiedzmy 10km/h

czy ten typ tak ma czy to tylko ja mam takie doświadczenie

: pt cze 06, 2008 00:51
autor: GoF
niestety ten typ tak nie ma bo na 2 biegu to potrafi ruszyć pod gore bez gazu a na 1 to przy zaciągniętym ręcznym (może i slaby ale praktycznie na każdej normalnej górce utrzyma autko w miejscu) potrafi ruszyć i jechać bez dotykania gazu wiec to są naprawdę mocne stworzenia. Niestety nie potrafię powiedzieć co może być przyczyna gaśnięcia.

: pt cze 06, 2008 10:19
autor: g-o-q
GoF, sorry stary, ale mylisz się, tak to ma Twój ASZ, bo jeździłem ASZtem, ale nawet mój AJM ma z tym problemy, na przejeździe kolejowym zawsze, albo prawie zawsze muszę wbijać jedynkę, więc chyba ten typ tak ma.

: pt cze 06, 2008 10:30
autor: Cinek
ja zdejmiesz gwałtownie noge z gazu, mając na obrotomierzu tysiaka to ma prawo zgasnąć, szarpiąc przy tym autem. w ogóle to po jaką cholere tak robisz ? chcesz coś zepsuć na siłe czy jak, bo nie rozumiem :bajer:
poza tym wolno sie toczyć można mając 4 tyś obr, wtedy strzał ze sprzęgła i jazda. ale chyba nie o to ci chodzi

[ Dodano: Pią Cze 06, 2008 11:10 am ]
GoF pisze:niestety ten typ tak nie ma bo na 2 biegu to potrafi ruszyć pod gore bez gazu a na 1 to przy zaciągniętym ręcznym (może i slaby ale praktycznie na każdej normalnej górce utrzyma autko w miejscu) potrafi ruszyć i jechać bez dotykania gazu wiec to są naprawdę mocne stworzenia. Niestety nie potrafię powiedzieć co może być przyczyna gaśnięcia.
tak OT fajnie sie z tobą dyskutuje, tyle że nie do końca masz chyba na uwadze zdrowie swojego silnika a wierzysz w niego strasznie. no i ręczny masz kiepściutki, albo coś źle mówisz. bo skoro ręczny trzyma auto na górce a na prostej koła się kręcą to ja osobiście nic nie rozumiem

: pt cze 06, 2008 12:13
autor: pipek71
AHF 1,9 TDI 110 kM......... z moich doświadczeń ..... gwałtowne puszczenie sprzęgła na dwójce przy ok 10km/h powoduje szarpniecie i zgaszenie silnika . Jednak gdy puszczam sprzęgło normalnie (nie gwałtownie ani też bez przesady powoli) na dwójce auto ciagnie jakbym gazu dodał . Zgadzam sie ,że na dwójce bez naciskania gazu auto ciągnie pod górkę bez najmniejszego problemu.

Zauważyłem istotną róznicę przy przesiadce z benzyny na DIESLA . W benzynie jak puszczałem dość szybko sprzęgło to auto nie gasło ale takie zamulone rozkręcało sie powoli .

Gdybym w moim AHF-ie puscił sprzęgło dokładnie tak samo to na 100% silnik szarpnie i zgaśnie .

Zmieniłem troszke technike ruszania oraz zmiany biegu przy ok 10-20 km/h , tzn puszczam sprzęgło bez gazu do momentu aż poczuje ,ze zaczyna brać ...wtedy dodaje gazu i puszczam powoli do końca . Juz nie pamietam kiedy ostatni raz mi zgasł .

: pt cze 06, 2008 12:37
autor: AndrzejP4
Tdi nie ma prawa zgasnąć podczas jazdy na dwójce bez gazu.
Chyba że ktoś bardzo powolnie sie toczy, wbija 2 i puszcza sprzęgło - obroty gwałtownie spadną i silnik zdechnie-normalka.
Jadąc kiedyś na 2 bez gazu wciskałem lekko hamulec. ECU sam zwiększył dawkę tak, że obroty nie spadły poniżej 900.

: pt cze 06, 2008 16:12
autor: g-o-q
Chyba że ktoś bardzo powolnie sie toczy, wbija 2 i puszcza sprzęgło - obroty gwałtownie spadną i silnik zdechnie-normalka
Dokładnie, Moja wypowiedź wynika z tego, że myślałem, że o to chodzi autorowi posta, ale jakież w sumie ma to znaczenie, bo i po co toczyć się powoli :chytry: :chytry:

: pt cze 06, 2008 17:19
autor: GoF
Cinek pisze:ak OT fajnie sie z tobą dyskutuje, tyle że nie do końca masz chyba na uwadze zdrowie swojego silnika a wierzysz w niego strasznie. no i ręczny masz kiepściutki, albo coś źle mówisz. bo skoro ręczny trzyma auto na górce a na prostej koła się kręcą to ja osobiście nic nie rozumiem
ale sie mnie dzis czepiasz.. co to ma do zdrowia mojego silnika? to ze wyjedzie pod gore na 2 biegu bez gazu czy to ze mam slaby ręczny (co przecież napisałem)? To naprawdę niewiele widziales jesli chodzi o hamulce ręczne bo wierz lub nie ale z gorki reczny utrzyma (chyba ze gora jakas masakryczna to nawet nie sprawdzałem) ale nie da sie zablokowac kół podczas jazdy i mozna spokojnie ruszyc na zaciagnietym recznym. Jak nie wierzysz to zapraszam do mnie. Jak szybciej puscisz sprzegło to wiadomo ze zgasnie ale wystarczy zeby komp zdarzył zareagowac na spadek obrotów i dodac gazu a takie cos jest mozliwe. Inna bajka ze tak nie nalezy jezdzic bo to tylko niszczy to silnik ale kto powiedział ze ja czy ktos inny tak jezdzi?

Co do tematu to zle zrozumialem bo myslalem ze gasnie podczas jazdy na 2 biegu bez gazu a nie przy puszczeniu sprzegła, tak to i u mnie zgasnie jak sie za szybko pusci.

: pt cze 06, 2008 18:36
autor: jerrydd
Cinek pisze:ja zdejmiesz gwałtownie noge z gazu, mając na obrotomierzu tysiaka to ma prawo zgasnąć, szarpiąc przy tym autem. w ogóle to po jaką cholere tak robisz ? chcesz coś zepsuć na siłe czy jak, bo nie rozumiem :bajer:
poza tym wolno sie toczyć można mając 4 tyś obr, wtedy strzał ze sprzęgła i jazda. ale chyba nie o to ci chodzi
robie tak z przyzwyczajenia. tak jak pisałem miałem przed tem innego disla i czegoś takiego nie zauwazyłem a koni miał zdecydowanie mniej bo cocoś chyba 67 i teraz jeżdząc golfem mam wrazenie ze ten 2 bieg jest troszkę niewydażony bo niby skoro sie toczę choć trochę 2 bieg powinien zaskoczyć i pociągnąć i nie mówie tu o jakimś gwatownym puszczaniu sprzęgła tylko normalnym ruszaniu naprzykład po przejechaniu spowalniaczy drogowych lub torów kolejowych.
ale z tego co widzę to nie tylko ja mam takie wrazenie więc to chyba ma tak być
TRZEBA SIE PRZYZWYCZAIĆ

: pt cze 06, 2008 18:39
autor: Marioprestiz
u mnie w golfie tez tak jest, jak sie wolno tocze to juz wole jedynke wsadzic niz na polsprzegle dowalac mu gazu, u ojca w nissanie 2.2di jest z tym duzo lepiej, na 2 mozna spokojnie sie toczyc od najnizszych predkosci

: pt cze 06, 2008 19:19
autor: GoF
jerrydd pisze:2 bieg powinien zaskoczyć i pociągnąć i nie mówie tu o jakimś gwatownym puszczaniu sprzęgła tylko normalnym ruszaniu naprzykład po przejechaniu spowalniaczy drogowych lub torów kolejowych.
Chyba wszystko sie rozchodzi o to co kto oczekuje po autku i po takiej akcji ;) Generalnie mozna spokojnie jezdzić ruszajac z 2 biegu wiec gdy autko sie toczy to juz wogole powinno byc bezproblemowo tyle ze trzeba troche podbic obroty i delikatniej ze sprzeglem albo meczyc na półsprzęgle (ale to juz straszna głupota bo tylko sprzęgło sie tak wykańcza) choc podobno nie powinno sie wbijac 1 biegu podczas jazdy i co w zwiazu z tym zrobic jak sie samochod toczy 10km/h? ;)

: pt cze 06, 2008 21:14
autor: Forest89
GoF pisze:i co w zwiazu z tym zrobic jak sie samochod toczy 10km/h? ;)
10km/h to ja wrzucam 1 bieg a jak jest równa droga to puszczam wszystkie pedały i autko samo jedzie :D Żeby jechać na 2 biegu musi być minimum 20km/h.