nnn
: czw kwie 01, 2010 14:03
nnn
Dokładnie Turbin VNT sie nie regeneruje. Tak mówią producenci. Dlatego nie robią zestawów naprawczych. Robi tylko 1 firma na Swiecie Melett. Reszat to Chiński lub turecki chłam. Ale jak ktoś pózniej nie wyważy wirnika to będzie lipa po paru tyś. Dlatego kolego jak najszybciej sciągaj turbine bo jak olej zaciągnie silnik i go nie zdławisz w odpowiedniej chwili to bedzie wielka lipa. Najlepiej jak byś go juz nie odpalał bo to kwestia czasu jak sie stanie tragedia. Turba nie da sie zregenerować za 600 zł. Min 2x tyle. Najlepiej kupić nowe.Ale wiadomo ze to koszt ponad 2000zł.Piasek pisze:I daj tu człowieku turbinę do regeneracji...
kiedy 80% ludzi psioczy że "po" jest gorzej niż "przed"
A te pozostałe 20% "dobrze zrobionych" i tak nie przelatuje więcej jak 60 tyś km...
Coś w tym musi być, skoro producenci turbin VNT oficjalnie stwierdzili "iż są one nieregenerowalne" :/
Kolego pisze Ci jeszcze raz głośno i wyraznie nie robią firmy częsci zamiennych. A juz napewnie nie GARETT. Wciskają Ci kit az głowa boli. Szkoda słów.Wiesiek 4 pisze:ma być wszystko nowe z atestem oryginalne z Angli z gwarancją angielską i certyfikatem jakości tylko obudowa stara, przynajmniej tak mówił zobaczę po świętach czy faktycznie tak będzie ....
[ Dodano: 02 Kwi 2010 22:48 ]
Proszę o odpowiedź czy stuki mogą być związane z uszkodzona turbiną???????????
i masz rację pod warunkiem że przy montarzu pozwoliłeś silnikowi popracować przez 5-10min na biegu jałowym bez gazowania.Wiesiek 4 pisze:Moim zdaniem to wina złej regeneracji turbiny
zocz czy w dolopie nie powodzi w postacie dużej ilości oleju.Wiesiek 4 pisze:Proszę o odpowiedź czy stuki mogą być związane z uszkodzona turbiną???????????