[golf 2] problem z 2e. Kraków
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
[golf 2] problem z 2e. Kraków
Witam na forum. Niestety debiutuje z lubianym tematem gaznika
Golfem jezdze od kilku miesiecy. juz zdazyl sie rozbic - http://www.wislakrakow.com/pictures/mec ... CT4337.jpg
Problem jednak dotyczy gaznika pierburg 2e (nie sterowany elektronicznie). Jestem samochodowym laikiem wiec opisze objawy.
Samochod (rocznik 92, silnik 1,6) chodzi dobrze dopoki sie nie nagrzeje. Tak wiec po okolo 20 km jazdy najpierw zaczyna szarpac na nizszych obrotach. Gasnie na luzie, nastepnie szarpie coraz mocniej (ciagnie dopiero po wskoczeniu na wyzsze obroty), wreszcie nie reaguje na pedal gazu, chodzi jak traktor. Po zgaszeniu i odczekaniu z kwadransa, wszystko (na jakis czas) wraca do normy.
Dwoch mechanikow zalecilo mi wymiane gaznika, co nie jest takie latwe jak mi sie wydawalo, bo znajomy szukajacy mi dobrego gaznika nie moze nic znalezc (moze mnie olal Jeden fachowiec od gaznikow w Krakowie zagladnal pod maske w momencie gdy golfik chodzil juz jak ciagnik i stwierdzil: "500zl za peirwszy etap naprawy. w takich autach po 10-12 latach siada automatyka i zadne robotki tu nie pomoga". Nie chcial powiedziec co mial zamiar robic. powiedzial tylko, ze rozmowe zacznie od 200 zl zaliczki. wtedy tez powie mi jakie czesci mam kupic i mu dowiezc. nie wzbudzil mojego zaufania, bo powiedzial ze nie daje gwarancji ze te 500zl wystarcza. Wiec przy takim ukladzie moze ze mnie wyciagnac nawet 1000 a to mi sie nie podoba.
Jesli na forum znajdzie sie ktos komu chcialoby sie zajac tym tematem moge podeslac zdjecia gaznika. Liczylbym na jakies porady co konkretnie moznaby zrobic, poza wymiana gaznika. Moze ktos z Was zna jakis zaklad w okolicach Krakowa, ktory sprawnie zajalby sie ta sprawa.
Golfem jezdze od kilku miesiecy. juz zdazyl sie rozbic - http://www.wislakrakow.com/pictures/mec ... CT4337.jpg
Problem jednak dotyczy gaznika pierburg 2e (nie sterowany elektronicznie). Jestem samochodowym laikiem wiec opisze objawy.
Samochod (rocznik 92, silnik 1,6) chodzi dobrze dopoki sie nie nagrzeje. Tak wiec po okolo 20 km jazdy najpierw zaczyna szarpac na nizszych obrotach. Gasnie na luzie, nastepnie szarpie coraz mocniej (ciagnie dopiero po wskoczeniu na wyzsze obroty), wreszcie nie reaguje na pedal gazu, chodzi jak traktor. Po zgaszeniu i odczekaniu z kwadransa, wszystko (na jakis czas) wraca do normy.
Dwoch mechanikow zalecilo mi wymiane gaznika, co nie jest takie latwe jak mi sie wydawalo, bo znajomy szukajacy mi dobrego gaznika nie moze nic znalezc (moze mnie olal Jeden fachowiec od gaznikow w Krakowie zagladnal pod maske w momencie gdy golfik chodzil juz jak ciagnik i stwierdzil: "500zl za peirwszy etap naprawy. w takich autach po 10-12 latach siada automatyka i zadne robotki tu nie pomoga". Nie chcial powiedziec co mial zamiar robic. powiedzial tylko, ze rozmowe zacznie od 200 zl zaliczki. wtedy tez powie mi jakie czesci mam kupic i mu dowiezc. nie wzbudzil mojego zaufania, bo powiedzial ze nie daje gwarancji ze te 500zl wystarcza. Wiec przy takim ukladzie moze ze mnie wyciagnac nawet 1000 a to mi sie nie podoba.
Jesli na forum znajdzie sie ktos komu chcialoby sie zajac tym tematem moge podeslac zdjecia gaznika. Liczylbym na jakies porady co konkretnie moznaby zrobic, poza wymiana gaznika. Moze ktos z Was zna jakis zaklad w okolicach Krakowa, ktory sprawnie zajalby sie ta sprawa.
Daj sobie chłopie spokój z taki mechanikiem !!! To bardziej NACIĄGACZ niż fachowiec !!! U mnie w Gdyni koleś (prowadzi sklep z częściami do Golfa ) oferował mi za 500 zł. kompletny gaźnik 2EE !!! Może coś Ci pomogę tylko napisz troche szczegółowiej... Np. na czym jeździsz ??? Benzyna czy LPG ? Kiedy ostatni raz sprawdzałeś kable w/n, świece ? Często (z tego co widzę na tym forum) takie właśnie prozaiczne żeczy okazują sie podstawowym problemem który utrudnia nam kożystanie z auta...
Nigdy nie wiadomo co się stanie...
- Agamek12
- Gadatliwa bestia
- Posty: 863
- Rejestracja: wt sie 24, 2004 08:53
- Lokalizacja: Radzymin / Warszawa
Poszukaj innego "fachmana". Ja też miałem problem z gaźnikiem, co prawda nie aż tak poważny, ale za pełne rozebranie, złożenie, regulację, ustawienie zapłonu, podstawkę pod gaźnikiem zapłaciłem 200 zł. szukajcie, a znajdziecie (ps. szukaj fachowca, który robi też gaźniki do CC700 z katalizatorem, one są jeszcze bardziej wykręcone-jak ktoś radzi sobie z CC, poradzi sobie też z Pierburgiem!!!)
PS. tu masz gaźniki!!!: http://vwgolf.pl/forum/viewtopic.php?t= ... sc&start=0
PS. tu masz gaźniki!!!: http://vwgolf.pl/forum/viewtopic.php?t= ... sc&start=0
Dawno temu był Golf mk2, potem cośtamcośtam, a teraz:
Ford S-max mk2 i Nissan Qashqai J10.
Ford S-max mk2 i Nissan Qashqai J10.
jezdze na bezolowiowej 95. Nie wiem kiedy kable wys. nap. ani swiece byly sprawdzane. jak juz pisalem jestem laikiem i nawet nie wiem gdzie tych pierwszych szukac w kazdym razie jednym z mechanikow ktory zaleca wymiane gaznika jest gosc ktory dosc dobrze zna to auto. Gaznik ma jeszcze jedna wade - nie dziala ssanie.
- igor002
- Marysiakra
- Posty: 1050
- Rejestracja: pn wrz 06, 2004 15:34
- Lokalizacja: z tąd, a tak naprawde: Kraków
- Kontakt:
a kopci ci z rury na czarno? jak tak to masz zaduzo paliwa w mieszance i zamało powietrza, mi sie działo podobnie we fiacie, gasł nierówno obroty, czasem ok czasem nie, jak go zalewało na świecach to kolo 15 min i jazda spowrotem jak trza do następnego zalania, u mnie to sie pojawiało przy takich obrotach pomiedzy 200-400 ponizej na jałowym było ok powyżej też ok, tylko ze tak od 2000 dymił na carno. pozdrooffka
Mk3 GTI 16V ABF
sorry ze podbijam temat ale jestem zdesperowany. Dzis odwiedzilem kolejnego mechanika w Krakowie. jak uslyszal ze chodzi o gaznik, delikatnie zasugerowal zebym jechal gdzie indziej.
Teraz przede wszystkim chodzi mi o propozycje dobrych zakladow w krakowie/okolicach, ktore zajelyby sie tym problemem.
Teraz przede wszystkim chodzi mi o propozycje dobrych zakladow w krakowie/okolicach, ktore zajelyby sie tym problemem.
super gaznik 2EE
ja miałem ten sam problem z gaźnikiem , myślałem ze to komputer, tak z resztą mówił elektryk i chciał za naprawę dobrego komputera 1.000 zł.ale trafiłem w Częstochowie do serwisu BOSCHA na ul.Warszawskiej .Własciciel nazywa sie Mucha , gaźnik wyregulował mi super, samochód chodził jak rakiela , ale niestety po 3 latach znów go muszę odwiedzic i bardzo boleje bo regulacja kosztuje tylko 400 zł. Ale efekt jest , szkoda ze tylko 3 lata . JMP
-
- Użytkownik
- Posty: 337
- Rejestracja: ndz sie 22, 2004 18:20
- Lokalizacja: okolice Krakowa
- Kontakt:
Kolega miał problem tez z tym gaxnikiem , był u spoko mechanika i ten zalecił wymiane gaźnika bo przy jego za duzo juz osób grzebało,kupił za 150 zeta gaźnik na szrocie w Wielkiej Wsi(jak jsteś z kraka to wiez gdzie to jest)oczywiście z mozliwością oddania jakby był zrabany, teraz śmiga jak ta lala,
Mechanik za robote gaznika +regulacja biegów+jeszce jakaś pierdoła wzioł 120 zeta.
Mechanik za robote gaznika +regulacja biegów+jeszce jakaś pierdoła wzioł 120 zeta.
...pomału do celu......w planach Suka GS 500, na początek oby sił wystarczyło :hmm:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 545 gości