
Robiłem doły błotników przednich w golfie. Z jednen strony wyszlifowane do rudej - brunox na to, w 2 małych miejsach minimalnie szpachli bo było wgłębienie średnicy 1-2mm, wyszlifowane, na to sprayem dałem granatową bazę (jako podkład), potem nabity w spray kolor z ori palety vw, i na to klar akrylowy. Z drugiej strony tak samo, z tym, że najpierw ocyścilem dziurę po rdzy - bo była jakies 2,3cm, brunox, potem włokno i żywica, szpachla, podkład, baza i klar. Miejsca prac i malowania od reszty błotnika były oddzielone taśmą malarską - bo nie chciałem więcej malowac. Nie malowałem też do wysokości listew, bo uważałem za niepotrzebne, chociaż wiem, że łatwiej było mi zrobić przejście. Po zdjęciu maskowania zostało mi wiadomo równe kreski gdzie jest stary lakier a nowy. Teraz pytanie - wydaje mi się, że wystarczy zeszlifować papierem 2000 na mokro ta krawędź z przejściem i potem przepolerować pastą polerska czy dawać klar aż do listwy po wyszlifowaniu??? żeby nie było widac tego "uskoku" ?? A jak pasta to jaka najlepiej? pzdr