mam problem - urwałem jeden z nitów mocujących osłonę katalizatora.
Moje pytanie brzmi jak tanim sumptem przymocować ową osłonę na sztywno (żeby nie brzęczało): na szybko do głowy przyszedł mi drut albo 'podkówka' z poprzeczną na śrubki, albo nawiercenie nita i wkręcenie wkręta do metalu - co myślicie?
Druga opcja, to wywalenie osłony, ale waham się - lepiej żeby brzęczało, ale w razie czego osłona przyjeła strzała, miast el. za 1500 ;p
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi
